Karmazynowy kosmos: Jezioro łez
Kiedy statek „Orfeusz” wszedł na orbitę planety K-417, nikt na pokładzie nie spodziewał się znal…
Kiedy statek „Orfeusz” wszedł na orbitę planety K-417, nikt na pokładzie nie spodziewał się znal…
Beton nie zna litości. Wieżowce rosną jak drzewa ze szkła i stali. Są coraz wyższe, coraz doskon…
Deszcz spływał po szybach Redmond w długich, świetlistych smugach. Neony odbijały się w kałużach…
Arin przebudził się gwałtownie. Przez kilka sekund nie wiedział, gdzie jest. Oddychał nierówno, …
Neony odbijały się w mokrych chodnikach, rozciągnięte w kałużach jak rozmazane rany. Nad ulicami…